Posty

Recenzja: kiedy true crime spotyka starożytny Rzym

Obraz
 RECENZJA Lubię książki, które nie traktują czytelnika jak ucznia na nudnej lekcji historii. Wiecie — datki, nazwiska, trzy przypisy na stronę i poczucie, że zaraz człowiek zaśnie twarzą w herbacie. Dlatego pomysł Emmy Southon na „Wszystkie trupy prowadzą do Rzymu” od początku wydawał mi się świetny. Starożytny Rzym pokazany przez pryzmat zbrodni, tajemnic i kryminalnych zagadek? Brzmi jak coś stworzonego dla ludzi, którzy wolą true crime niż podręczniki. I faktycznie — książka ma klimat. Southon pisze lekko, momentami bardzo zabawnie i potrafi wyciągnąć ze starożytności naprawdę ciekawe smaczki. Dowiadujemy się, jak wyglądały rzymskie śledztwa, co robiono z ciałami, jak traktowano przemoc i dlaczego w Rzymie śmierć była czymś znacznie bardziej „codziennym”, niż mogłoby nam się wydawać. Autorka umie zainteresować tematem nawet ludzi, którzy na hasło „historia starożytna” mają ochotę uciec. Ale właśnie tutaj pojawia się moje największe „ale”. Bo miałem wrażenie, że z tego pomysłu mo...

Matt Haig i kolejna historia, która trafia prosto w człowieka

Obraz
 RECENZJA Są książki, które czytasz szybko, odkładasz na półkę i po tygodniu ledwo pamiętasz imiona bohaterów. Ale są też takie historie, które wchodzą do głowy cicho, powoli, trochę jak rozmowa z kimś bliskim późnym wieczorem. I właśnie taka jest dla mnie książka „Niemożliwe życie” Matta Haiga. Po „Bibliotece o północy” wiedziałam już, że Haig potrafi pisać o ludzkich emocjach w sposób wyjątkowy — bez wielkich fajerwerków, ale za to tak, że człowiek nagle zatrzymuje się na jednym zdaniu i myśli: „Kurczę, chyba właśnie tego potrzebowałam”. Dlatego byłam bardzo ciekawa, czym zaskoczy mnie tym razem. I nie zawiodłam się ani trochę. „Niemożliwe życie” to historia Grace — emerytowanej nauczycielki matematyki, która po stracie męża i wielu życiowych rozczarowaniach nagle trafia na Ibizę. I nie, to nie jest kolejna lekka historia o wakacjach i drinkach z palemką. Wręcz przeciwnie. To opowieść o samotności, o szukaniu sensu i o tym, że czasami życie potrafi zaskoczyć wtedy, kiedy już praw...

"Atmosfera" — książka, która wystrzeliła moje emocje w kosmos

Obraz
RECENZJA Są takie książki, na które człowiek czeka jak na nowy sezon ulubionego serialu. I dla mnie dokładnie taką książką była „Atmosfera” Taylor Jenkins Reid. Wiedziałam, że będzie dobrze, ale nie spodziewałam się, że aż TAK dobrze. Taylor po raz kolejny zrobiła coś absolutnie nielegalnego — wzięła moje emocje, wrzuciła je do rakiety i wysłała prosto w kosmos. „Atmosfera” opowiada o Joan Goodwin, kobiecie, która trafia do programu NASA i zaczyna szkolenie astronautów w czasach, gdy podbijanie kosmosu było marzeniem, ale też gigantycznym ryzykiem. Brzmi trochę jak historia o nauce i rakietach? Spokojnie. To przede wszystkim opowieść o ludziach, ambicjach, miłości, presji i o tym, jak bardzo można pogubić siebie, próbując dosięgnąć gwiazd. I serio — ta książka ma WSZYSTKO. Klimat retro NASA? Jest. Genialnie napisane relacje? Są. Bohaterowie, których chce się adoptować? Oczywiście. Emocjonalne sceny, po których trzeba odłożyć książkę i patrzeć w sufit? Jak najbardziej. Taylor Jenkins Re...

Maczek kontra stereotyp: młodzi jednak czytają

Obraz
Młodzi nie czytają? To kto wypożycza te wszystkie książki? Raport o czytelnictwie 2025, czyli kilka faktów, które psują stereotypy Od lat słyszymy to samo: „Młodzież tylko scrolluje.” „Nikt już nie czyta.” „Książka przegrała z internetem.” No więc… nie. Najnowszy raport Biblioteki Narodowej trochę psuje ten dramatyczny scenariusz. 📚 56% osób w wieku 15–18 lat czyta książki. Tak, młodzież — ta rzekomo zaginiona dla literatury. Czyli statystycznie w klasie pełnej uczniów więcej niż połowa ma kontakt z książką. Nieźle jak na pokolenie oskarżane o romans wyłącznie z ekranem. A ogólnie? 41% Polaków przeczytało przynajmniej jedną książkę w roku. To może nie rewolucja, ale też nie czytelniczy koniec świata. Zwłaszcza że są tacy, którzy robią wynik za kilku. 💥 7% to czytelnicze jednostki specjalne — ludzie, którzy czytają siedem i więcej książek rocznie. Szanujmy ich. To oni podtrzymują obieg literackiego tlenu. A biblioteki? Uwaga, sensacja. Biblioteki… nadal istnieją. ...

Czytelnik na miarę XXI wieku

Obraz
Czytelnik XXI wieku, czyli homo legens z Wi-Fi. Kiedyś czytelnik przychodził do biblioteki po książkę. Dziś przychodzi po książkę, ładowarkę, ciszę, Wi-Fi, polecenie „coś cienkiego, ale mądrego”, a czasem tylko po to, żeby rzucić mimochodem: „Proszę pani, ja nic nie czytam… ale ten Dostojewski to miał jednak rozkminy.” I wtedy bibliotekarz wie: jest nadzieja. Bo czytelnik XXI wieku nie wygląda już tak, jak wyobrażały go stare encyklopedie — w golfie, z tomem poezji pod pachą i melancholią w oku. Dzisiejszy czytelnik ma słuchawki, rozładowany telefon, zapisane cytaty w notatkach i tysiąc otwartych kart w głowie. To nie jest czytelnik mimo internetu . To jest czytelnik w świecie internetu . I trzeba przyznać — radzi sobie całkiem nieźle. Według raportu Biblioteki Narodowej o stanie czytelnictwa w Polsce (2025), młodzież 15–18 lat pozostaje jedną z najbardziej czytających grup. A to oznacza, że mimo wszystkich przepowiedni o końcu książki, papier wciąż nie skapitulował. Po prostu zmie...

Biblioteczne życzenia na Wielkanoc

Obraz
Niech te Święta Wielkanocne przyniosą Wam spokój, uśmiech, wiosenną energię i prawdziwy odpoczynek od codziennego tempa. Życzymy Wam dobrych spotkań, jasnych myśli, świątecznego ciepła i dokładnie tyle rodzinnego zamieszania, żeby było miło, ale jeszcze bez potrzeby chowania się między regałami. A w wersji całkowicie bibliotecznej: książek wciągających bardziej niż mazurek, wolnego czasu dłuższego niż lista lektur i samych dobrych historii — przy stole, po spacerze i pod kocem. Niech Wasze świąteczne dni mają lekką fabułę, spokojne tempo i naprawdę szczęśliwe zakończenie. Biblioteka Maczka  

Wielkanocne lektury rodzinne, czyli kto jest kim przy świątecznym stole

Obraz
7 typów ludzi przy wielkanocnym stole i jakie książki mogliby czytać Wielkanoc to dla wielu osób bardzo ważne przeżycie duchowe, czas refleksji, wyciszenia, spotkania z tym, co naprawdę istotne, a także moment głęboko zakorzeniony w tradycji i rodzinnych przeżyciach. Ale obok tego wymiaru święta mają też swoją drugą, bardzo ludzką odsłonę: wspólny stół, rozmowy, rodzinne rytuały, powracające co roku teksty i całą galerię charakterów, bez których trudno wyobrazić sobie świąteczne spotkanie. Bo umówmy się — przy wielkanocnym stole rzadko siedzą po prostu ludzie. Tam zasiadają całe życiowe role. Ktoś jest specjalistą od pytań osobistych. Ktoś od wspomnień z dawnych czasów. Ktoś od dokładania jedzenia z siłą godną osobnej kategorii olimpijskiej. Ktoś od milczenia tak wymownego, że aż robi się z tego osobna sztuka. A gdyby każdemu z nich przypisać książkę? O, wtedy zrobiłoby się naprawdę ciekawie. 1. Ciocia Audyt Wewnętrzny Nie pyta złośliwie. Ona po prostu działa w trybie permanentnego...