Zanim zostali zapomniani: Alfred Szklarski. Wysłał Tomka na koniec świata, a sam wylądował za kratami
Zanim były Google Maps, TikTok i filmiki z podróży, był Tomek Wilmowski. Nastolatek, który zwiedzał świat, spotykał dzikie zwierzęta i pakował się w tarapaty, o jakich większość z nas wolałaby nawet nie myśleć. Jego książkowe przygody pochłaniały tysiące czytelników. Ale autor? Ten miał życiorys, przy którym niejeden scenarzysta musiałby się zastanowić, czy przypadkiem nie przesadził z fabułą. Poznajcie Alfreda Szklarskiego. Pisarza, który wysłał swojego bohatera na wszystkie strony świata, sam zaś zaliczył znacznie mniej turystyczny przystanek: więzienie. Po co grzebać w literackiej przeszłości? Bo literatura nie składa się wyłącznie z nazwisk, które wypada znać, i książek, o których trzeba napisać sprawdzian. Czasami za autorem kryje się historia tak nieoczywista, że sama książka staje się dopiero początkiem zabawy. Dlatego ruszam z cyklem „Zanim zostali zapomniani” . Będę wyciągać z literackiego lamusa polskich pisarzy, którzy kiedyś mieli swoich fanów, sprzedawali książki w imponu...