🕵️ Zbrodnia w liceum? Sprawdzamy „Rechtorkę” Magdaleny Majcher

 „Rechtorka” – szkoła, tajemnice i historia, która wciąga

Szkoła raczej nie kojarzy się z kryminałem. Sprawdziany, dzwonki, kartkówki, nauczyciele… raczej zwyczajna codzienność. Magdalena Majcher w „Rechtorce” pokazuje jednak, że szkolne mury mogą skrywać naprawdę mroczne historie.

Punktem wyjścia jest śmierć nielubianej nauczycielki z jednego z katowickich liceów. Sprawą zaczyna interesować się dziennikarz śledczy Borys Dyrda, który próbuje dowiedzieć się, co tak naprawdę wydarzyło się w tej szkole. Z każdym kolejnym tropem wychodzi na jaw, że relacje między nauczycielami, uczniami i dyrekcją były dużo bardziej napięte, niż mogło się wydawać.


Szkoła, ale trochę inaczej

Najciekawsze w tej książce jest to, że wszystko dzieje się właśnie w szkolnym świecie. A to sprawia, że czyta się ją trochę inaczej niż typowy kryminał. Szkoła nagle przestaje być tylko miejscem lekcji i zaczyna wyglądać jak mały, zamknięty świat pełen konfliktów, ambicji i niedopowiedzianych historii.

Majcher dobrze pokazuje, że w takim miejscu krzyżują się różne interesy i emocje – nauczycieli, uczniów, rodziców. I czasem naprawdę niewiele trzeba, żeby wszystko zaczęło się sypać.

Śląski klimat

Dużym plusem jest też katowickie tło historii. Dla czytelników z naszego regionu to coś więcej niż tylko miejsce akcji – łatwo poczuć, że ta historia mogłaby wydarzyć się gdzieś bardzo blisko.

W ogóle widać, że Magdalena Majcher staje się coraz bardziej popularna, a jej książki trafiają szczególnie do czytelników ze Śląska. Potrafi pisać o sprawach poważnych, ale w taki sposób, że czyta się to naprawdę lekko.

Nie jest idealnie, ale wciąga

Momentami można mieć wrażenie, że niektóre wątki mogłyby być trochę bardziej rozwinięte, a niektóre postacie pokazane głębiej. Czasem też wiadomo, w którą stronę zmierza historia.

Ale mimo tego książkę czyta się bardzo szybko, bo napięcie naprawdę działa. A kiedy zaczyna się odkrywać kolejne sekrety szkoły, trudno się oderwać.

Warto?

Zdecydowanie tak. „Rechtorka” to książka, która pokazuje, że zwyczajne miejsca mogą skrywać bardzo niezwykłe historie.

Czyta się ją trochę jak serial kryminalny – jeden rozdział i nagle orientujesz się, że przeczytałeś już pół książki.

Ocena: 8/10

Jeśli lubicie kryminały z polskim klimatem i historie, które mogłyby wydarzyć się naprawdę, Rechtorka” jest zdecydowanie warta sprawdzenia. 📚

📚 Recenzja została przygotowana w ramach Klubu Recenzenta „Maczki Czytają”.
A samą książkę znajdziecie oczywiście w naszej bibliotece.

✍️ Recenzję przygotowała Luna.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"The Naturals. Genialne Umysły"

Mamy to! Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa po raz kolejny w Bibliotece Maczka

UWAGA! KONKURS!