Czy warto robi膰 sobie noworoczne postanowienia czytelnicze?



馃摎 Czy warto robi膰 sobie noworoczne postanowienia czytelnicze?

Ka偶dy stycze艅 zaczyna si臋 podobnie. Nowy kalendarz, nowe plany, nowe aplikacje do „lepszej wersji siebie”. W艣r贸d nich — niemal zawsze — pojawia si臋 pytanie:
„Ile ksi膮偶ek chcesz przeczyta膰 w tym roku?”

Dwana艣cie brzmi skromnie. Trzydzie艣ci ambitnie. Pi臋膰dziesi膮t dwa jak obietnica jednej ksi膮偶ki na tydzie艅. A sto? To ju偶 niemal deklaracja wojny w艂asnemu wolnemu czasowi. I nagle co艣, co mia艂o by膰 przyjemno艣ci膮, zaczyna wygl膮da膰 jak maraton z zegarkiem w r臋ku.

Czytanie w teorii jest proste: bierzesz ksi膮偶k臋, zanurzasz si臋 w histori臋 i 艣wiat na chwil臋 przestaje istnie膰. W praktyce coraz cz臋艣ciej zamienia si臋 w liczenie stron, por贸wnywanie statystyk w aplikacjach i lekkie poczucie winy, gdy przez kilka dni nie otworzy艂o si臋 偶adnej powie艣ci. A przecie偶 ksi膮偶ki nie s膮 po to, 偶eby je „zalicza膰”. One s膮 po to, 偶eby w nich troch臋 pomieszka膰.

W internecie mo偶na znale藕膰 ludzi, kt贸rzy potraktowali czytanie jak przygod臋 albo eksperyment. Jedna osoba postanowi艂a przez ca艂y rok czyta膰 tylko ksi膮偶ki, kt贸rych tytu艂 zaczyna si臋 na liter臋 jej imienia — co oznacza艂o na przyk艂ad dramatyczne poszukiwania czegokolwiek na „呕” albo „X”. Kto艣 inny wymy艣li艂 sobie, 偶e przeczyta po jednej ksi膮偶ce z ka偶dego kraju 艣wiata, dzi臋ki czemu w ci膮gu kilku miesi臋cy odwiedzi艂 literacko Mongoli臋, Islandi臋 i Nigeri臋, nie ruszaj膮c si臋 z fotela.

Byli te偶 tacy, kt贸rzy czytali wy艂膮cznie ksi膮偶ki znalezione w poci膮gach, na 艂awkach i w autobusach — wszystkie porzucone historie z dopiskiem „je艣li chcesz, zabierz mnie ze sob膮”. Kto艣 inny zdecydowa艂 si臋 na totalny chaos i losowa艂 tytu艂y z w艂asnej p贸艂ki z zamkni臋tymi oczami, dzi臋ki czemu po kryminale m贸g艂 trafi膰 od razu na poezj臋 albo podr臋cznik o pszczo艂ach. By艂 nawet cz艂owiek, kt贸ry przez miesi膮c czyta艂 jedn膮 ksi膮偶k臋 dziennie — i po tym eksperymencie przyzna艂, 偶e potrzebowa艂 potem tygodnia, 偶eby w og贸le spojrze膰 na ok艂adk臋 bez lekkiego stresu.

Te wyzwania s膮 dziwne, czasem absurdalne, ale maj膮 w sobie co艣 pi臋knego. Pokazuj膮, 偶e czytanie wci膮偶 mo偶e by膰 zabaw膮, podr贸偶膮 i odkrywaniem, a nie tylko kolejn膮 rubryk膮 do odhaczenia.

Oczywi艣cie wyzwania same w sobie nie s膮 z艂e. Dla wielu os贸b liczba dzia艂a jak motywator. Pomaga si臋gn膮膰 po ksi膮偶k臋 zamiast po kolejny odcinek serialu. Problem zaczyna si臋 dopiero wtedy, gdy czytamy szybciej zamiast uwa偶niej, wybieramy cienkie ksi膮偶ki zamiast tych, kt贸re naprawd臋 nas ciekawi膮, i ko艅czymy historie tylko dlatego, 偶e „trzeba”.

Mo偶e wi臋c w tym roku warto spr贸bowa膰 czego艣 innego? Zamiast obiecywa膰 sobie trzydzie艣ci albo pi臋膰dziesi膮t tytu艂贸w, mo偶na postanowi膰, 偶e znajdziemy jedn膮 ksi膮偶k臋, kt贸ra nas naprawd臋 poruszy. Albo 偶e damy szans臋 gatunkowi, kt贸rego zwykle nie czytamy. Albo 偶e b臋dziemy si臋ga膰 po ksi膮偶ki wtedy, gdy 艣wiat zrobi si臋 za g艂o艣ny i za trudny.

Bo najlepsze czytelnicze postanowienie nie brzmi „przeczytam wi臋cej”.
Brzmi raczej: „b臋d臋 czyta膰 tak, 偶eby by艂o mi z tym dobrze”.

I dok艂adnie tego — bez presji, bez wy艣cigu, za to z ciekawo艣ci膮 i rado艣ci膮 — 偶yczymy Wam w Bibliotece Maczka na ca艂y nowy rok 馃摎✨


 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"The Naturals. Genialne Umys艂y"

Mamy to! Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa po raz kolejny w Bibliotece Maczka

UWAGA! KONKURS!